Prywatne
Model: 3
Rok produkcji: 2006
Paliwo: LPG
Typ nadwozia: Hatchback
Kolor: Czerwony
Poj. silnika: 1 400 cm³
Stan techniczny: Nieuszkodzony
Skrzynia biegów: Manualna
Moc silnika: 62 KM
Przebieg: 375 400 km
Kierownica: po lewej
Opis
CZERWONA STRZAŁA CZYLI MAZDA 3 Z ROKU 2006 SZYBSZA NIŻ WYGLĄDA TAŃSZA W UTRZYMANIU NIŻ TWÓJ PIES
Na sprzedaż trafia japońskie arcydzieło inżynierii: Mazda 3 z 2006 roku. Kolor jedyny słuszny: wściekła, sportowa czerwień, która dodaje jakieś piętnaście koni mechanicznych do prestiżu na dzielnicy. Nadwozie 5-drzwiowe, więc teściowa bez problemu wsiądzie z tyłu, a w razie czego szybko uciekniesz.
Pod maską pracuje potężny, niezniszczalny motor 1.4 benzyna z gazem. Generuje on oszałamiające 62 kW, czyli równe 84 konie mechaniczne. Te japońskie kucyki może nie wgniatają w fotel przy starcie, ale za to są niesamowicie uparte, zwinne i po prostu nie do zajechania. Przebieg wynosi 375 000 kilometrów i wciąż rośnie. To nie jest skręcony licznik od handlarza, to są kilometry dumy, historii i czystego doświadczenia. Ta maszyna nigdy mnie nie zawiodła. Odpala w mróz, odpala w upał, pojedzie na koniec świata i z powrotem. Silnik ma w sobie więcej woli życia niż niejeden dwulatek.
DLACZEGO TO INTERES ŻYCIA?
Pakiet startowy paliwa w cenie! Nie jestem dusigroszem, auto sprzedaję z bogatym posagiem. W baku czeka na Ciebie około 15 litrów benzyny, a w butli pełne 40 litrów gazu. Kupujesz, wsiadasz i pierwszych kilkuset kilometrów nawet nie myślisz o stacji paliw. Opcja pod korek gratis.
Ekonomia na poziomie ekstremalnym: Ta bestia pali równe 10 litrów gazu na 100 kilometrów. Szybka matematyka: przejechanie stówki kosztuje Cię tyle, co duża kawa na stacji. Tankujesz butlę do pełna i zapominasz, jak wygląda Twoja karta płatnicza.
Instalacja LPG legendarnej marki STAG: Żadne tam tanie zamienniki. STAG to król polskiego gazu, niezawodny, prosty w obsłudze i zje go każdy majster w tym kraju. Butla ważna jeszcze przez 7 lat. Spokojnie posłuży dłużej niż większość współczesnych małżeństw.
Ubezpieczenie OC ważne aż do marca 2027 roku! Kupujesz auto, a ubezpieczenie masz gratis na tak długo, że zapomnisz, ile w ogóle kosztują składki.
Przegląd techniczny ważny do października 2027 roku! Diagnosta płakał jak podbijał, ale podbił, więc masz rok świętego spokoju od stacji kontroli pojazdów.
Świeży serwis: Olej wymieniony, filtr gazu też. Auto oddycha pełną piersią i jeździ za półdarmo.
Klimatyzacja działa! Tak, w tej cenie chłodzi jak wściekła. Latem zrobisz sobie w środku Syberię, podczas gdy inni będą się smażyć w swoich droższych autach.
System ISOFIX na pokładzie: Młody tatusiu, młoda mamusiu, fotelik dla bąbelka wejdzie tu jak w masło. Bezpieczeństwo najmłodszych pasażerów zapewnione.
Wypasione wyposażenie szyb: Z przodu pełen luksus i nowoczesność, czyli elektryczne szyby, które otwierasz jednym palcem jak szef. Z tyłu za to klasyka i darmowa siłownia, czyli legendarne korbokratki, żeby pasażerowie docenili magię mechaniki i rozwijali bicepsy.
Akumulator ma 2 lata: Kręci jak szalony, zimą będziesz bez problemu odpalać sąsiadom passaty z kabli.
Dwa kluczyki w zestawie: Pełen luksus! Jeden dla Ciebie, drugi dla kogoś, komu ufasz na tyle, by oddać stery tej bestii, albo po prostu awaryjny do zgubienia w szufladzie.
ŻEBY NIE BYŁO ZBYT KOLOROWO CZYLI KĄCIK PEŁNEJ SZCZEROŚCI
Auto ma duszę i kilka swoich humorów, o których mówię wprost, bo szanuję Twój i mój czas:
Ikona silnika Check Engine: Świeci się na desce dumnie niczym gwiazda betlejemska. Paliła się już, jak sama ją kupowałam. Powód? Poprzedni właściciel uznał, że ekologia jest przereklamowana i wyciął katalizator. Silnikowi to absolutnie w niczym nie przeszkadza, po prostu komputer lubi co jakiś czas przypomnieć o swoim istnieniu.
Rdza: No cóż, to Mazda z 2006 roku, ruda polubiła ją bardziej niż ja. Jest kilka ognisk, a w dwóch miejscach pojawiły się już stylowe, aerodynamiczne dziury. Można to zaszpachlować, można zakleić taśmą, albo po prostu udawać, że to fabryczna redukcja masy dla lepszych osiągów.
Zawieszenie: Na ten moment prosi o odrobinę miłości i uwagi, ponieważ jest do zrobienia. Na wybojach gra lepsze koncerty niż filharmonia narodowa, ale przynajmniej masz pewność, że nie zaśniesz za kierownicą.
SUMA REASUMUJĄCA
Idealny wóz na dojazdy do pracy, dla młodego kierowcy na naukę, bo nie szkoda otrzeć o słupek pod supermarketem, albo na legendarnego gruza do tłuczenia kilometrów za absolutne grosze. Sprawna klima, zatankowane pod korek paliwo i gaz, instalacja STAG, ISOFIX, długaśne opłaty i dwa kluczyki w tej cenie to absolutny hit cenowy.
CENA: 2200 złotych do rozsądnej negocjacji na miejscu.
Przyjedź, zobacz, zakochaj się w tym japońskim rorze! Wyjedź na kołach i śmiej się dystrybutorom paliwa prosto w twarz.
Na sprzedaż trafia japońskie arcydzieło inżynierii: Mazda 3 z 2006 roku. Kolor jedyny słuszny: wściekła, sportowa czerwień, która dodaje jakieś piętnaście koni mechanicznych do prestiżu na dzielnicy. Nadwozie 5-drzwiowe, więc teściowa bez problemu wsiądzie z tyłu, a w razie czego szybko uciekniesz.
Pod maską pracuje potężny, niezniszczalny motor 1.4 benzyna z gazem. Generuje on oszałamiające 62 kW, czyli równe 84 konie mechaniczne. Te japońskie kucyki może nie wgniatają w fotel przy starcie, ale za to są niesamowicie uparte, zwinne i po prostu nie do zajechania. Przebieg wynosi 375 000 kilometrów i wciąż rośnie. To nie jest skręcony licznik od handlarza, to są kilometry dumy, historii i czystego doświadczenia. Ta maszyna nigdy mnie nie zawiodła. Odpala w mróz, odpala w upał, pojedzie na koniec świata i z powrotem. Silnik ma w sobie więcej woli życia niż niejeden dwulatek.
DLACZEGO TO INTERES ŻYCIA?
Pakiet startowy paliwa w cenie! Nie jestem dusigroszem, auto sprzedaję z bogatym posagiem. W baku czeka na Ciebie około 15 litrów benzyny, a w butli pełne 40 litrów gazu. Kupujesz, wsiadasz i pierwszych kilkuset kilometrów nawet nie myślisz o stacji paliw. Opcja pod korek gratis.
Ekonomia na poziomie ekstremalnym: Ta bestia pali równe 10 litrów gazu na 100 kilometrów. Szybka matematyka: przejechanie stówki kosztuje Cię tyle, co duża kawa na stacji. Tankujesz butlę do pełna i zapominasz, jak wygląda Twoja karta płatnicza.
Instalacja LPG legendarnej marki STAG: Żadne tam tanie zamienniki. STAG to król polskiego gazu, niezawodny, prosty w obsłudze i zje go każdy majster w tym kraju. Butla ważna jeszcze przez 7 lat. Spokojnie posłuży dłużej niż większość współczesnych małżeństw.
Ubezpieczenie OC ważne aż do marca 2027 roku! Kupujesz auto, a ubezpieczenie masz gratis na tak długo, że zapomnisz, ile w ogóle kosztują składki.
Przegląd techniczny ważny do października 2027 roku! Diagnosta płakał jak podbijał, ale podbił, więc masz rok świętego spokoju od stacji kontroli pojazdów.
Świeży serwis: Olej wymieniony, filtr gazu też. Auto oddycha pełną piersią i jeździ za półdarmo.
Klimatyzacja działa! Tak, w tej cenie chłodzi jak wściekła. Latem zrobisz sobie w środku Syberię, podczas gdy inni będą się smażyć w swoich droższych autach.
System ISOFIX na pokładzie: Młody tatusiu, młoda mamusiu, fotelik dla bąbelka wejdzie tu jak w masło. Bezpieczeństwo najmłodszych pasażerów zapewnione.
Wypasione wyposażenie szyb: Z przodu pełen luksus i nowoczesność, czyli elektryczne szyby, które otwierasz jednym palcem jak szef. Z tyłu za to klasyka i darmowa siłownia, czyli legendarne korbokratki, żeby pasażerowie docenili magię mechaniki i rozwijali bicepsy.
Akumulator ma 2 lata: Kręci jak szalony, zimą będziesz bez problemu odpalać sąsiadom passaty z kabli.
Dwa kluczyki w zestawie: Pełen luksus! Jeden dla Ciebie, drugi dla kogoś, komu ufasz na tyle, by oddać stery tej bestii, albo po prostu awaryjny do zgubienia w szufladzie.
ŻEBY NIE BYŁO ZBYT KOLOROWO CZYLI KĄCIK PEŁNEJ SZCZEROŚCI
Auto ma duszę i kilka swoich humorów, o których mówię wprost, bo szanuję Twój i mój czas:
Ikona silnika Check Engine: Świeci się na desce dumnie niczym gwiazda betlejemska. Paliła się już, jak sama ją kupowałam. Powód? Poprzedni właściciel uznał, że ekologia jest przereklamowana i wyciął katalizator. Silnikowi to absolutnie w niczym nie przeszkadza, po prostu komputer lubi co jakiś czas przypomnieć o swoim istnieniu.
Rdza: No cóż, to Mazda z 2006 roku, ruda polubiła ją bardziej niż ja. Jest kilka ognisk, a w dwóch miejscach pojawiły się już stylowe, aerodynamiczne dziury. Można to zaszpachlować, można zakleić taśmą, albo po prostu udawać, że to fabryczna redukcja masy dla lepszych osiągów.
Zawieszenie: Na ten moment prosi o odrobinę miłości i uwagi, ponieważ jest do zrobienia. Na wybojach gra lepsze koncerty niż filharmonia narodowa, ale przynajmniej masz pewność, że nie zaśniesz za kierownicą.
SUMA REASUMUJĄCA
Idealny wóz na dojazdy do pracy, dla młodego kierowcy na naukę, bo nie szkoda otrzeć o słupek pod supermarketem, albo na legendarnego gruza do tłuczenia kilometrów za absolutne grosze. Sprawna klima, zatankowane pod korek paliwo i gaz, instalacja STAG, ISOFIX, długaśne opłaty i dwa kluczyki w tej cenie to absolutny hit cenowy.
CENA: 2200 złotych do rozsądnej negocjacji na miejscu.
Przyjedź, zobacz, zakochaj się w tym japońskim rorze! Wyjedź na kołach i śmiej się dystrybutorom paliwa prosto w twarz.
ID: 1109417790
xxx xxx xxx
Dodane 02 listopada 2026
Mazda3 rok 2006 benzyna gaz 1.4
2 200 zł
do negocjacji
Lokalizacja
